sobota, 14 lutego 2015

PROLOG

                                                 

     „Każdy początek ma swój koniec”

  
Najpierw był Chaos, w którym nie jedni widzieli istotę boską.
 
                   Inni zaś mówili, że to wielka otchłań, pełna siły twórczej i boskich nasieni.
               Z tej otchłani narodziły się dwa potężne bóstwa Uranos-Niebo i Gaja-Ziemia.
Oni zapoczątkowali miłość z której narodzi się ród tyranów, gdzie najstarszy był Okeanos, bóg potężnej rzeki.
Młodszym rodzeństwem tyranów byli kiklopowie inaczej zwani cyklopami i hekatonchejrowie.
     Historia nie potoczyła się z myślą Uranosa i już niedługo nad Olimpią rządził jego syn                                               Kronos wraz z małżonką Reją.
 Ci mieli syna o imieniu Magicjan który stworzył kobietę o magicznych zdolnościach.
Nikt nie wie jak miała na imię ale jedno jest pewne, miała zdolności którymi dzieliła się z innymi.
                    Inni dzielili się z rodziną i przyjaciółmi a ci rozdzielali ją innym
                                                                              
W taki sposób nasza bohaterka Kornelia odziedziczyła swoją magiczną zdolność.
A tutaj na wstępie mogę wam zdradzić, że każda była inna a naszej Kornelii  wyjątkowa.
Ale o tym jaka była potężna i jaka ona w ogóle była dowiecie się troszkę pożniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:D